Remont cmentarzyka w Borowicach oraz tablica przy obozie!


Czytasz archiwalną wersję wątku "Remont cmentarzyka w Borowicach oraz tablica przy obozie!" z forum forum.przesieka.pl/



Strona 1 z 21, 2


Borowice.pl - Pią Sie 03, 2007 7:49 pm

Bardzo się cieszę z rezultatów dzisiejszych spotkań w Nadleśnictwie Śnieżka w Kowarach i Urzędzie Gminy w Podgórzynie - będziemy remontować cmentarzyk jeńców wojennych przy Drodze Sudeckiej oraz wykonamy instalację wraz z tablicą informacyjną w rejonie obozu!

Ze swojej strony zajmę się koordynacją wszystkich działań, zakupem niezbędnych materiałów i narzędzi. Liczę na Waszą pomoc przy prostych pracach na terenie cmentarzyka - czyszczenie zardzewiałych elementów szczotką drucianą, szpachlowanie ubytków zaprawą cementową, malowanie pędzlem elementów metalowych i cementowych/betonowych, porządkowanie zieleni, itp. Są także do wykonania inne prace związane z ogrodzeniem - montaż siatki ogrodzeniowej, prace ślusarskie, itd.

Jeśli uda nam się szybko dopiąć wszystkie formalności, to planujemy rozpocząć prace już 10 sierpnia 2007 r., a zakończenie prac przewidujemy jeszcze przed jesienią br.

Wszelka pomoc jest bardzo mile widziana!

Borowice.pl - Nie Sie 12, 2007 9:52 pm

Przeglądam wszystko, co może mi pomóc w trakcie opracowania tablic informacyjnych przy cmentarzyku oraz przy obozie i widzę, że jak do tej pory mamy jedynie trzy artykuły:

1. Zbigniew Bartkowski - Obozy na ziemi jeleniogórskiej w latach 1939-1945 - Borowice - Rocznik Jeleniogórski 1972.
2. Andrzej Kański - Droga Sudecka - tygodnik śląski Panorama 1972 r. Zdjęcia: R. Siwecki.
3. Halina Cychol - Cmentarz w Borowicach - miesięcznik parafialny Sobieszowa Echo 8/96, str. 10.

Mamy także informację przekazaną przez internautów przesieka.pl - o duńskich jeńcach (Cieslak - kto i kiedy podał taką informację, czy masz kontakt do tej osoby?).

m_ajk, Przemek, Cieslak, Gawe oraz wszyscy inni forumowicze - czy mamy coś jeszcze? Bardzo Was proszę o sprawdzenie jeszcze raz, żeby żadnego źródła nie pominąć!

Jutro spróbuję dobrać się do kolejnych informacji, w tym spróbuję odwiedzić ks. Frąca z Sobieszowa oraz zadzwonię do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Przemek - Nie Sie 12, 2007 11:40 pm

Z trzech podanych powyżej źródeł dwa są znane w całych i oryginalnych wersjach tekstowych. Mianowicie chodzi o artykuł z Rocznika Jeleniogórskiego 1972 r. i o artykuł Andrzeja Kańskiego w tygodniku "Panorama". Należałoby właśnie zapoznać się z całym tekstem z miesięcznika parafialnego "Echo". Być może tam będzie jeszcze coś interesującego i ciekawego i faktycznie być może coś więcej powie nam ks. Frąc z Sobieszowa. Innych artykułów i informacji nie znam pomimo tego, że swojego czasu bardzo zaangażowałem się w poszukiwania.

PS. Pisząc tekst, który zostanie umieszczony na tablicy informacyjnej pamiętajmy, że artykuł z Rocznika Jeleniogórskiego zawiera jeden nieprawdziwy fakt. Andrzej Kański nie jest byłym jeńcem obozu jenieckiego koło Borowic jak podaje Rocznik Jeleniogórski 1972r. Pewnikiem jest natomiast to, że napisał on artykuł do miesięcznika "Panorama" pt. "Droga Sudecka"
Borowice.pl - Pon Sie 13, 2007 12:46 am

(...) Należałoby właśnie zapoznać się z całym tekstem z miesięcznika parafialnego "Echo".


Mam plik od m_ajk'a, to tekst artykułu z Echa, wykonany OCR'em: www.Borowice.pl/cmentarzyk/Borowice.doc
Zwracam uwagę na kilka błędów OCR'a - zamiast 1544 powinno być 1644, zamiast Markstelnera powinno być Marksteinera, zamiast Jeleniej Córy powinno być Jeleniej Góry, zamiast 108 powinno być 308.


Borowice.pl - Nie Sie 19, 2007 8:35 pm

Po wielu miesiącach przygotowań koncepcyjnych, w tym tygodniu rozpoczęliśmy konkretne prace przy remoncie cmentarzyka.

Najpierw umieściłem dwie kartki zafoliowane z informacją, że na terenie cmentarzyka prowadzone są prace remontowe. Potem sfotografowałem wszystkie tabliczki na krzyżach. Potem je zdjęliśmy. Potem wykopaliśmy stare krzyże. Obecnie czyścimy tabliczki i metalowe uchwyty, które były wkopane w ziemię. Tabliczki będą umieszczone na nowych, dębowych krzyżach, przymocowanych do metalowych uchwytów, które wkopiemy w ziemię.

Zebraliśmy wszystkie śmieci, które już nie mieściły się w kuble i dokoła uzbierało się już sporo reklamówek. Na moją prośbę wszystkie je wywieziono i teraz możemy znowu zapełniać kubeł odpadkami.

Spotkałem się z ks. Frącem, mam zdjęcia artykułu z Echa nr 8/96 (OCR wcale się nie pomylił, w tekście są pomyłki) oraz wskazówkę, gdzie szukać autorki.

Udało mi się odnaleźć autora artykułu z tygodnika Panorama - Pana Andrzeja Kańskiego. Rzeczywiście, tak jak przypuszczaliśmy - nie był on więźniem obozu pomiędzy Borowicami a Przesieką, ale był więźniem oflagu na Zachodzie Europy. Nie ma wielu dodatkowych informacji, ale przekazał mi, że w odpowiedzi na jego apel 35 lat temu zgłosiły się dwie osoby z terenu Górnego Śląska, które pracowały przy budowie Drogi Sudeckiej i przeżyły wojnę.

Próbuję pozyskać dodatkowe informacje tak, aby od strony merytorycznej tablica była możliwie najlepszej jakości. Udało mi się odnaleźć zdjęcia z czasów ekshumacji w 1970 roku - być może wykorzystam jedno z nich do tablicy. Rafał Fronia z Planu JG przygotuje nam ładną mapkę przebiegu Drogi Sudeckiej do tablicy.

Odwiedziłem Nomi w Jeleniej Górze i stwierdziłem, że mają kiepski wybór materiałów budowlanych. Dlatego pojechałem do Wrocławia i w Castoramie kupiłem rękawiczki, szczotki druciane, pędzle, farby, rozpuszczalniki, klucze, śruby, gwoździe, cement, kielnię i inne materiały i narzędzia.

Pan Leśniczy mi przekazał, że w poniedziałek, 20.08.2007, będą wycinać gałęzie zachodzące na siatkę i kilka małych drzewek samosiejek, rosnących przy siatce.

Wszystko wskazuje na to, że od wtorku 21.08.2007 do piątku 24.08.2007, będziemy pracowali na cmentarzyku. Będziemy przede wszystkim czyścić z rdzy i malować, ale nie tylko.
Jeżeli ktoś z forumowiczów ma ochotę nam pomóc, to zapraszam serdecznie.

Będę się starał skończyć remont do końca sierpnia, tak, aby zdążyć na 68 rocznicę wybuchu II wojny światowej - 01.09.2007. Zobaczymy, czy to się nam uda.
Borowice.pl - Czw Sie 23, 2007 10:22 pm

W tym tygodniu na cmentarzyku udało się wykonać następujące prace:

1. Ścięto gałęzie zachodzące na siatkę ogrodzeniową oraz wycięto kilka drzewek osłaniających tuje.
2. Skoszono trawę i chwasty.
3. Odkręcono metalowe uchwyty do drewnianych krzyży.
4. Oczyszczono i pomalowano metalowe uchwyty krzyży czarnym półmatowym Hammeritem.
5. Oczyszczono wszystkie aluminiowe tabliczki z farby.
6. Przycięto trochę krzewy różane przy wejściu.
7. Okopano krawężniki celem naprostowania.
8. Zgrabiono ściętą trawę i chwasty.
9. Oczyszczono obmurówki grobów z luźnego betonu i cementu i uzupełniono zaprawą cementową.
10. Oczyszczono maszty flagowe z rdzy i pomalowano brązowym młotkowym Hammeritem.
11. Zebrano kolejne śmieci wypełniając kubeł.
12. Zamówiłem cztery flagi - polską, francuską, belgijską i rosyjską.
13. Kupiłem siatkę ogrodzeniową wraz z potrzebnymi akcesoriami.

Ponadto w międzyczasie zapoznano kilka grup turystów z historią Drogi Sudeckiej, cmentarzyka i obozu.

Forumowiczów ani innych chętnych do pomocy nie odnotowano.

W dniach od piątku 24.08.2007 do niedzieli 26.08.2007 nie będzie nas na cmentarzyku ze względu na obowiązki rodzinne: jesteśmy we Wrocławiu, wyjeżdżamy w kieleckie, potem w Bieszczady.

W przyszłym tygodniu będzie się działo:
A. Mają już być gotowe krzyże dębowe - widziałem je w trakcie lakierowania, są trochę niższe, ale kolor mają fantastyczny. Co dąb to dąb!!!
B. Brama zostanie zdemontowana i przewieziona do remontu, wykonana zostanie nowa furtka.
C. Przygotujemy treść tablicy i przekażemy do wykonania.
D. Pomalujemy obmurówki grobów.
E. Liczę na to, że nawet zdejmiemy starą siatkę, oczyścimy i pomalujemy słupki i założymy nową siatkę.
F. Wyremontujemy drogowskaz przy Drodze Sudeckiej.

No i jak dobrze pójdzie, to na 01.09.2007 będziemy cieszyć oko
Docent - Pią Sie 24, 2007 12:44 pm

Kawał dobrej roboty.
ÂŻałuję, że z powodu wyjazdu na turnus psychoterapeutyczny (wyjeżdżamy jutro całą grupą z dziećmi ze stowarzyszenia) nie mogę wziąć udziału w tych pracach. Cały ostatni tydzień pochlaniały mnie sprawy formalne zwiazane z tym wyjazdem, przygotowania itp.

Jeżeli będzie jeszcze coś do zrobienia po naszym powrocie (po 10 wrzesnia) to na pewno się piszę.
Borowice.pl - Sob Wrz 01, 2007 8:44 am

W tym tygodniu na cmentarzyku udało się wykonać następujące prace:

1. Zamontowano nowe krzyże dębowe razem z doczyszczonymi tabliczkami, metalowymi uchwytami przykręconymi nowymi śrubami.
2. Wykonano drzewce do czterech flag i zamontowano je do masztów.
3. Przykręcono maszty nowymi śrubami.
4. Zdjęto starą siatkę, która została zwinięta i wywieziona razem z drutami i kolejnym kubłem pełnym śmieci.
5. Przycięto pozostałe drzewka i gałęzie oraz korzenie.
6. Oczyszczono podmurówkę ogrodzenia z mchu, trawy i ziemi.
7. Oczyszczono słupki ogrodzenia z rdzy.
8. Pomalowano częściowo słupki ciemno zielonym młotkowym Hammeritem.
9. Oczyszczono obmurówki grobów ze starej farby i wapna.
10. Naprostowano krawężniki i je zabetonowano.
11. Uporządkowano groby - dosypując ziemi pod krzyże, usuwając chwasty i pielęgnując zieleń.
12. Wykonano polską wersję tekstu do tablicy.
13. Uzgodniono z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa tekst tablicy oraz projektowane instalacje.
14. Wykonano wstępne tłumaczenie niemieckiej wersji tekstu.
15. Wykonano wstępną wersję mapki do tablicy.
16. Wykonano wstępny projekt tablicy.
17. Oczyszczono i pomalowano drogowskaz przy Drodze Sudeckiej.
18. Zdjęto starą oprawę tablicy informacyjnej.
19. Pomalowano częściowo obmurówki grobów białą farbą do betonu.
20. Zdjęto bramę i zawieziono ją do naprawy.

Na granitowym głazie pali się duży znicz.

Dzisiaj jest 01.09.2007... nie wszystko zdążyliśmy zrobić, ale wykonano już bardzo dużo z zaplanowanych prac.
Przemek - Sob Wrz 01, 2007 6:34 pm

zapytaj Tadeusza Seredina, wydawcy tygodnika Panorama, czy może wie lub pamięta, czy mieli jakikolwiek odzew na ich apel



No cóż, myślałem, że chociaż pośrednio pomogę przy tak ważnej rzeczy, jaką Wy się zajmujecie. Niestety nie otrzymałem od Tadeusza Seredina żadnej odpowiedzi na maila. Może jest na urlopie, a może po prostu moja prośba troszkę była zbyt wygórowana. Ale z tego co widzę, to udało Ci się skontaktować z Andrzejem Kańskim, więc powinien on, jako autor artykułu wiedzieć na ten temat mniej więcej tyle samo co redaktor gazety Tadeusz Seredin.

Gdyby nie odległość przyszedłbym z chęcią tam do Was jako ochotnik do wykonywania różnych prac. Ale ja w wakacje i ogólnie w sezonie letnim to mam zawsze "urwanie głowy" w pracy i ciężko jest mi wyłuskać wolne dni nawet na średniej długości odpoczynek. Z podziwem czytam o tym, co już udało się wam zrobić i już nie mogę doczekać się momentu, kiedy następnym razem będę w Karkonoszach. Odwiedzenie Cmentarzyka już wpisałem sobie do "harmonogramu" takiej wyprawy
Sławek - Sob Wrz 01, 2007 9:13 pm

Tak, tak byłem w Borowicach od 12 do 18 sierpnia, przyglądałem się nawet Tomkowi jak nadzorował kolejną edycję MTB, nie chcą przeszkadzać pojechałem rozejrzeć się na cmentarzyku i rzeczywiście przedstawiał się w opłakanym stanie. Serce się raduje kiedy będę mógł niedługo wybrać się do Borowic, przejść się na odrodzenie zachodząc na cmetarzyk będący tak pięknie wyremontownym. Moje gratulacje, i szczere podziękowania w imieniu wszystkich miłośników Karkonoszy. Szkoda, że nie miałem więcej urlopu i nie mogłem wam pomóc.
Borowice.pl - Sro Wrz 05, 2007 1:08 pm

Poniżej tekst tablicy przy cmentarzyku w Borowicach, uzgodniony z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie:

CMENTARZ WIĘŹNIÓW NIEMIECKIEGO OBOZU W BOROWICACH
- JEŃCÓW WOJENNYCH RÓŻNYCH NARODOWOŚCI I ROBOTNIKÓW PRZYMUSOWYCH Z POLSKI, BUDOWNICZYCH DROGI SUDECKIEJ, ZMARŁYCH I ZAMORDOWANYCH W LATACH 1939 - 1945 PRZEZ NIEMIECKICH STRAŻNIKÓW

Bita droga leśna doliną rzeki Kacza, łącząca Podgórzyn z Borowicami, powstała dzięki nadleśniczemu książęcemu dóbr Schaffgotsch'ów - Mayntz'owi - w latach 1902-1904. Droga ta została pokryta asfaltem w 1937 roku. Czesi wybudowali drogę łączącą Szpindlerowy Młyn z Przełęczą Karkonoską w latach 1914-1921. Niemcy dokonali aneksji Czechosłowacji w 1938 roku i mieli zamiar połączyć śląską i czeską stronę Karkonoszy. Była to z pewnością inwestycja o charakterze strategicznym i miała znaczenie militarne. Pod koniec lat trzydziestych rozpoczęto budowę Drogi Sudeckiej od Borowic w kierunku Przełęczy Karkonoskiej (tam, gdzie znajdują się schroniska: polskie Odrodzenie i czeska Špindlerova bouda).

Prace zlecono legnickiej firmie H. Plüschke. Wzniesiono zabudowania dla robotników w lesie pomiędzy Borowicami a Przesieką, w Dolinie Myi, na obszarze około dwóch hektarów, na wysokości 635 m n.p.m.


Obóz budowy Drogi Sudeckiej pod koniec lat trzydziestych, w tle góra Czoło 874 m n.p.m.

W czasie drugiej wojny światowej zabudowania przekształcono początkowo w obóz robotników przymusowych Arbeitskommando nr 374, a później w obóz jeniecki, którego więźniowie w nieludzkich warunkach budowali Drogę Sudecką.

Już w październiku 1939 roku przywieziono tam pierwszą grupę polskich robotników, którym zlecono budowanie baraków dla mieszkańców przyszłego stalagu.

20 kwietnia 1940 roku przybył do Jeleniej Góry transport 2000 Polaków ze Śląska, wywiezionych z Sosnowca, Będzina i Olkusza do prac przymusowych. Część z nich w liczbie około 100 osób osadzono w Borowicach z przeznaczeniem do prac ziemnych przy budowie Drogi Sudeckiej w pobliżu obozu oraz zatrudniono w warsztatach obozowych - ślusarskim i stolarskim.

W lipcu 1940 roku na Przełęcz Karkonoską przybyło 250 belgijskich jeńców wojennych, którzy zamieszkali w budynku dawnego niemieckiego urzędu celnego oraz 500 jeńców wojennych, których ulokowano w obozie przy Borowicach. Jeńcy Ci byli wykorzystywani głównie do budowy Drogi Sudeckiej. Do końca lutego 1941 roku Wehrmacht zwolnił większość jeńców belgijskich, a ich miejsce zajęło około 200 jeńców francuskich na kilka miesięcy. Jesienią 1941 sprowadzono około 400 jeńców radzieckich.


Jeńcy wojenni i przymusowi robotnicy przy budowie Drogi Sudeckiej

Cywilny obóz pracy zlikwidowano w roku 1943 i wtedy robotników polskich wywieziono, a na ich miejsce sprowadzono jeńców wojennych: polskich, rosyjskich, francuskich, belgijskich i duńskich ze Stalagów nr VIIIE i nr 308 w Świętoszowie oraz nr VIIIC z Żagania, nr VIII ze Zgorzelca i Wojcieszyc. Przeciętny stan osobowy wynosił około 700 mężczyzn, w tym około 300 Francuzów. Teren obozu był dobrze strzeżony, ogrodzony drutem kolczastym, z wieżyczkami wartowniczymi. Jeńców wojennych ulokowano w kilkunastu drewnianych barakach. Roboty budowlane nadal prowadziła firma z Legnicy, a nadzór nad robotnikami sprawowali oficerowie SS.

Praca przy budowie Drogi Sudeckiej była bardzo ciężka. Więźniowie i jeńcy kruszyli kilofami skały na tłuczeń do budowy drogi głównej. Na Drodze Sudeckiej zbudowano trzy bardzo masywne mosty: nad Kaczą, Myją i Podgórną, z jezdniami szerokości około 11 metrów. Przy marnym wyżywieniu, od ciężkiej pracy ponad siły i z zimna, ludzie umierali z wycieńczenia i chorób. Epidemia tyfusu plamistego dziesiątkowała ludzi. Niemcy nie zdążyli jednak urzeczywistnić swoich planów i na przełomie lat 1944 - 1945, na skutek przybliżania się frontu, doprowadzili do likwidacji obozu. Pozostałych przy życiu jeńców, którzy szczęśliwie przetrwali głód, bicie i maltretowanie - rozstrzelano. Łączną ilość zmarłych jeńców ocenia się na 800 - 1000 osób. 40 jeńców pochowano we wspólnej mogile nieopodal obozu. W masowych grobach bez oznaczeń na tutejszym cmentarzyku pogrzebano około 500 - 600 osób różnych narodowości. W 1945 roku około 70 osób przeniesiono do Przesieki. Ich los pozostaje nieznany. Baraki rozebrano i spalono tak, że pozostały tylko kamienie wskazujące miejsca, gdzie były usytuowane.

Obecnie na terenie dawnego obozu można rozpoznać fundamenty budynków murowanych np. kuchni, spłaszczenia po barakach oraz ścieżki wyłożone kamieniami, a także dwa okrągłe obiekty - jakby zbiorniki lub cysterny.

Na terenie cmentarzyka dokonano dwóch częściowych ekshumacji w 1956 i 1970 roku. Wiadomo, że pogrzebani byli żołnierzami. Świadczą o tym znalezione przy nich przedmioty: guziki wojskowych mundurów oraz identyfikatory ze Stalagu 308.


Szczątki jeńców odkryte w wyniku ekshumacji 27 października 1970 roku

Na cmentarzyku w Borowicach znajduje się 38 bezimiennych mogił z dębowymi krzyżami, oznaczonymi odnalezionymi identyfikatorami obozowymi, obudowanych cementowymi krawężnikami i jeden duży zbiorowy grób. Drogowskaz przy Drodze Sudeckiej i tablica pamiątkowa wmurowana w granitowy głaz informują turystów o charakterze tego miejsca.

W latach siedemdziesiątych projektowano dokończenie budowy Drogi Sudeckiej, która poprzez Przełęcz Karkonoską utworzyłaby kołową arterię komunikacyjną między Polską i Czechosłowacją. Projekt ten, na szczęście, został zaniechany. W tym czasie jedynie pokryto nawierzchnię istniejącego odcinka Drogi Sudeckiej asfaltem.


Mapka przebiegu Drogi Sudeckiej, lokalizacji obozu i cmentarzyka w Borowicach

Obecnie za skrzyżowaniem Drogi Sudeckiej z niebieskim szlakiem, który wiedzie z Przesieki na Przełęcz Karkonoską, przez około kilometr droga jest szeroka, utwardzona i można byłoby rzec - gotowa do użytkowania. Przez następny kilometr Droga Sudecka zmienia się w ścieżkę, przy której znajdują się wały kamieni - zapewne jest to materiał przygotowany ponad 60 lat temu do budowy dalszego odcinka. Potem ścieżka staje się już trudna do przebycia i zawraca na północny-wschód przecinając niebieski szlak. Ostatni odcinek przed Przełęczą Karkonoską, długości około półtora kilometra, jest także utwardzony na szerokości kilkunastu metrów. Od strony czeskiej do Przełęczy Karkonoskiej prowadzi szeroka, asfaltowa szosa jezdna.

W 2007 roku cmentarzyk w Borowicach został gruntownie wyremontowany przez autorów portalu www.Borowice.pl przy współpracy karkonoskiego forum serwisów internetowych http://forum.Przesieka.pl , portalu www.Przesieka.pl oraz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie, Nadleśnictwa Śnieżka w Kowarach oraz Urzędu Gminy w Podgórzynie.
Przemek - Sro Wrz 05, 2007 7:44 pm

CMENTARZ WIĘÂ?NIÓW NIEMIECKIEGO OBOZU W BOROWICACH - JEĂ?CÓW WOJENNYCH RÓÂŻNYCH NARODOWOŚCI I ROBOTNIKÓW PRZYMUSOWYCH Z POLSKI, ZMARŁYCH I ZAMORDOWANYCH W LATACH 1939 - 1945 PODCZAS BUDOWY DROGI SUDECKIEJ PRZEZ NIEMIECKICH STRAÂŻNIKÓW



a nie powinno być może tak:

....ZMARŁYCH I ZAMORDOWANYCH W LATACH 1939 - 1945 PRZEZ NIEMIECKICH STRAÂŻNIKÓW PODCZAS BUDOWY DROGI SUDECKIEJ.

Moje pierwsze skojarzenie po przeczytaniu tego kawałka zdania było takie, że to niemieccy strażnicy budowali tą drogę. Ale z języka polskiego nigdy nie byłem prymusem , więc może mam mylne wrażenie.
Borowice.pl - Sro Wrz 05, 2007 10:27 pm

Ja tam nie lubię takich bardzo rozbudowanych zdań; sam proponowałem nieco krótszą wersję, ale Rada zaproponowała trochę inne sformułowania.

A może tak:

CMENTARZ WIĘÂ?NIÓW NIEMIECKIEGO OBOZU W BOROWICACH - JEĂ?CÓW WOJENNYCH RÓÂŻNYCH NARODOWOŚCI I ROBOTNIKÓW PRZYMUSOWYCH Z POLSKI, BUDOWNICZYCH DROGI SUDECKIEJ, ZMARŁYCH I ZAMORDOWANYCH W LATACH 1939 – 1945 PRZEZ NIEMIECKICH STRAÂŻNIKÓW
Cieslak - Sro Wrz 05, 2007 11:41 pm

Zgadzam się z Przemkiem i popieram tę drugą wersję zaproponowaną przez Tomka.
Czytelność tego zdania można znacznie poprawić robiąc na tablicy informacyjnej np. coś takiego:

CMENTARZ WIĘÂ?NIÓW NIEMIECKIEGO OBOZU W BOROWICACH
- JEĂ?CÓW WOJENNYCH RÓÂŻNYCH NARODOWOŚCI I ROBOTNIKÓW PRZYMUSOWYCH Z POLSKI,
BUDOWNICZYCH DROGI SUDECKIEJ, ZMARŁYCH I ZAMORDOWANYCH W LATACH 1939 – 1945 PRZEZ NIEMIECKICH STRAÂŻNIKÓW
Borowice.pl - Czw Wrz 06, 2007 9:07 am

Teraz tytuł mi się podoba. Zmieniłem powyżej i we wszystkich innych miejscach.
Anna Maria - Czw Wrz 06, 2007 11:32 am

Witam !!
Ten napis na tablicy jest bardzo dobry !! Lepszy od poprzedniego .
Anna Maria - Czw Wrz 06, 2007 11:39 am

Panie TOMKU
Dziękujemy za ogrom pracy w ty dziele. Gratulacje !!
Borowice.pl - Czw Wrz 06, 2007 1:25 pm

Bardzo się cieszę, że się podoba.

Najwięcej satysfakcji sprawiły mi grupy odwiedzających cmentarzyk w trakcie prac remontowych. Zawsze myślałem, że rzadko kto go odwiedza, bo przecież nie leży przy żadnym szlaku turystycznym, tylko przy "drodzedonikąd". Pomyłka. Będąc tam trochę dłużej miałem okazję zaobserwować oprócz wielu grup z Polski także Czechów, Niemców i Holendrów, którym z powodu braku tablicy informacyjnej opowiadałem o historii tego miejsca.

Jak wszystko będzie gotowe, to zorganizujemy apel poległych.
m_ajk - Czw Wrz 06, 2007 7:11 pm

Bardzo się cieszę, że się podoba.

Najwięcej satysfakcji sprawiły mi grupy odwiedzających cmentarzyk w trakcie prac remontowych. Zawsze myślałem, że rzadko kto go odwiedza, bo przecież nie leży przy żadnym szlaku turystycznym, tylko przy "drodzedonikąd". Pomyłka. Będąc tam trochę dłużej miałem okazję zaobserwować oprócz wielu grup z Polski także Czechów, Niemców i Holendrów, którym z powodu braku tablicy informacyjnej opowiadałem o historii tego miejsca.

Jak wszystko będzie gotowe, to zorganizujemy apel poległych.



A co z terenem obozu?
Borowice.pl - Czw Wrz 06, 2007 7:53 pm

O obozie nie zapomnieliśmy.

Co: instalacja fragmentu symbolicznego ogrodzenia obozowego wg projektu M.Ciesielskiego wraz z tablicą informacyjną (o treści lekko zmodyfikowanej w stosunku do tablicy przy cmentarzyku).

Lokalizacja: na terenie dawnego obozu, przy skrzyżowaniu dróg, ok. 100 metrów na zachód od ujęcia wody na Myi.

Status: projekt został uzgodniony i zaakceptowany przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa od strony merytorycznej. Nadleśnictwo Śnieżka w Kowarach jest zainteresowane realizacją i obiecało pomoc przy części "drewnianej" - konstrukcja ogrodzenia (słupy).

Realizacja: myślę, że z pomocą Pana Nadleśniczego i Pani Wójt z Urzędu Gminy w Podgórzynie, wspólnie, damy radę to zrealizować... projekt jest względnie niskobudżetowy, więc jestem dobrej myśli.

A jak oceniasz tekst tablicy na cmentarzyku?
m_ajk - Pią Wrz 07, 2007 7:56 am


A jak oceniasz tekst tablicy na cmentarzyku?



Tomku, tekst jest bardzo dobry, dołączam się do podziękowań i żałuję, że nie mogłem uczestniczyć w tym przedsięwzięciu.
Borowice.pl - Pią Wrz 07, 2007 8:07 am

Ależ m_ajk, przecież Ty uczestniczysz w tym przedsięwzięciu od samego początku!
Borowice.pl - Pon Wrz 10, 2007 8:21 am

Tak wygląda mapka przebiegu Drogi Sudeckiej, przygotowana przez Wydawnictwo Turystyczne Plan z Jeleniej Góry:



Wyróżniono: teren obozu, cmentarzyk, dom dawnego urzędu celnego na Przełęczy Karkonoskiej.
Przemek - Nie Wrz 16, 2007 7:39 am

Może zadam pytanie niezwiązane z tym tematem, ale skoro akurat tutaj pojawiła się powyższa mapka, to napisałem post w tym dziale. A więc tak: jak idziemy w kierunku Przełęczy Karkonoskiej niebieskim szlakiem z Przesieki, to po minięciu Drogi Sudeckiej i po przejściu jeszcze około jednego kilometra na poboczu znajduje się kamień z datą budowy drogi. Widniej na nim napis 1900. Skoro droga w tamtym kierunku, tzn. przez Przełęcz Karkonoską już istniała w tym roku, to, po co budowano następna drogę obecnie nazywaną Drogą Sudecką. Czy jedyny powód jest taki, że ta nowo powstała droga miałaby po prostu mniejszy kąt nachylenia?
Cieslak - Nie Wrz 16, 2007 10:50 am

Czy jedyny powód jest taki, że ta nowo powstała droga miałaby po prostu mniejszy kąt nachylenia?


Myślę że tak właśnie było. Wystarczy przejechać się tamtędy rowerem, żeby zrozumieć dlaczego to takie ważne :) ... chociaż moja żonka powie pewnie, że to łatwizna ;)
Sławek - Nie Wrz 16, 2007 9:10 pm

Tomku, napis na tablicy super, tak w pierwszej jak i w drugiej wersji. Cmentarzyk wraca do stanu, na który zasługuje. Moje gratulacje
Borowice.pl - Nie Wrz 16, 2007 9:32 pm

Może zadam pytanie niezwiązane z tym tematem, ale skoro akurat tutaj pojawiła się powyższa mapka, to napisałem post w tym dziale. A więc tak: jak idziemy w kierunku Przełęczy Karkonoskiej niebieskim szlakiem z Przesieki, to po minięciu Drogi Sudeckiej i po przejściu jeszcze około jednego kilometra na poboczu znajduje się kamień z datą budowy drogi. Widniej na nim napis 1900. Skoro droga w tamtym kierunku, tzn. przez Przełęcz Karkonoską już istniała w tym roku, to, po co budowano następna drogę obecnie nazywaną Drogą Sudecką. Czy jedyny powód jest taki, że ta nowo powstała droga miałaby po prostu mniejszy kąt nachylenia?



Drogi leśne, które były budowane pod koniec XIX i na początku XX wieku, to były wąskie drogi do zwózki drewna, szerokości 3-5 metrów (na jeden wóz). Czasami miały bardzo duże nachylenie (kto jechał niebieskim szlakiem na rowerze na Przełęcz Karkonoską, to wie).

Droga Sudecka ma 11 metrów szerokości na mostach, czyli mogą się mijać dwie ciężarówki jadące z przeciwka i została poprowadzona, tak jak słusznie zauważyłeś, mniejszym kątem nachylenia. Ma więcej zygzaków - tak jak na droga na Okraj lub Jakuszyce.
Cieslak - Pon Wrz 17, 2007 7:54 pm

Może to co napiszę to trochę political fiction, ale tak sobie myślę:
Drogę Sudecką budowano podczas II Wojny Światowej, kiedy dzisiejsze Czechy i Polska były podbite i należały do Rzeszy. Najdogodniejsze i najtańsze połączenia przez góry były w Jakuszycach i Lubawce, ewentualnie Okraj. Jaki był więc sens budowania tak kosztownej drogi przez same szczyty (tym bardziej, że w zimie jest właściwie cały czas zasypywana śniegiem).
Znaczenie strategiczne (w sensie ruchów wojsk) było chyba znikome - nie było tam przecież żadnego frontu. Turystyka w czasie wojny to raczej średnio ważna gałąź gospodarki, więc nikt by chyba nie budował takiej drogi dla zwiększenia ruchu turystycznego na szczycie. Może więc chodziło o transportowanie czegoś - ale czego? Przez Jakuszyce nie jest dużo dalej.
Może więc raczej chodziło o socjotechnikę - pokazanie, że teraz Riesengebirge są całe niemieckie.
Co o tym sądzicie?
Sławek - Pon Wrz 17, 2007 11:36 pm

Abstrachując od powyżdzego to Droga Sudecka jeszcze kilkanaście lat temu miała 11 metrów szerokości natomiast w chwili obecnej ciężko jest się na niej minąć kiedy jadą dwa samochody osobowe (powyżej Borowic), Zarasta z roku na rok. Tak na marginesie, może by władze mogły coś poradzić aby oczyścić jezdnię, jeszcze kilka lat i zniknie zupełnie, a chyba nie o to chodzi.
Borowice.pl - Wto Wrz 18, 2007 9:10 am

Niemcy budowali gęste sieci komunikacyjne - wystarczy spojrzeć na mapę kolei współczesnej Polski - od razu widać gdzie była granica przed wojną. Jeśli mieli gotową drogę po stronie czeskiej, to postanowili ją połączyć z Podgórzynem. Ile jest kilometrów samochodem z Podgórzyna do Szpindla bez Drogi Sudeckiej, a ile z Drogą Sudecką? Kto policzy?

Nadleśnictwo ma na uwadze sprawę remontu osuwających się murów oporowych na przyczółkach mostów oraz łatanie nawierzchni Drogi Sudeckiej. Przy okazji na pewno wytną drzewka-samosiejki, bo to najprostsze.
Sławek - Pią Wrz 21, 2007 12:09 am

Myślę, że wszystko okaże po zaplanowanym remoncie, mam nadzieję, że droga nie będzie wyglądała jak połatany ser szwajcarski.
Borowice.pl - Sro Wrz 26, 2007 11:31 pm

Zapraszam wszystkich zainteresowanych forumowiczów w sobotni poranek na cmentarzyk.
Cieslak - Czw Wrz 27, 2007 8:28 am

Przesieka.pl będzie w składzie kilku osób :)
Borowice.pl - Czw Wrz 27, 2007 9:03 am

Kilka osób, super!!!

Jeśli ktoś ma wyrzynarkę, to proszę niech ze sobą zabierze, bo moja właśnie przy drugiej postaci się uszkodziła i teraz staram się ją naprawić, ale nie wiem, czy mi się to uda.

Sobotnie wyrzynanie
Cieslak - Czw Wrz 27, 2007 11:03 am

Nawet nie wiem jak to urządzenie wygląda. Ostatnio z wyrzynaniem miałem coś wspólnego jak wyrzynały mi się ząbki :D
Borowice.pl - Czw Wrz 27, 2007 11:09 am

Panie projektancie, dobrze by było, aby w czasie projektowania miał Pan także na uwadze czym można wykonać projekt!

Wyrzynarka wygląda o tak:
http://www.narzedziowy.pl...51¤cy=PLN

Do projektu postaci wykonano płot z desek grubości 30 mm i do wycięcia postaci najlepiej użyć wyrzynarki.
Cieslak - Czw Wrz 27, 2007 12:37 pm

Wykonać to w tych czasach można prawie wszystko - tylko wyrzynarek czasem brak :)
A Nadleśnictwo nie może jakiejś pożyczyć? Będziemy się z nią delikatnie obchodzić.
Borowice.pl - Czw Wrz 27, 2007 4:08 pm

Podobno nadleśnictwo ma mnóstwo pił, ale nie ma wyrzynarki.

Dzisiaj kupiłem surowiec do naprawy mojej wyrzynarki oraz... kupiłem nową, taką samą wyrzynarkę. Czyli w sobotę będę miał od 1 do 2 wyrzynarek. Powinno wystarczyć.
Cieslak - Czw Wrz 27, 2007 4:57 pm

Zawodowy wyrzynacz!
Borowice.pl - Czw Wrz 27, 2007 5:07 pm

Ty się szykuj jako operator - tam jest łącznie ok. 20 postaci! Weź okulary, mogą być rowerowe
Docent - Czw Wrz 27, 2007 10:37 pm

Znowu coś ciekawego mi umknie.
W sobotę raniutko wyjeżdżam do Koszalina po teściową - starsza osoba złamala rękę i zabieramy ją do nas na dwa tygodnie, wracam w niedzielę wieczorem.

Ale na pewno pojadę w poniedzialek podziwiać efekty Waszej pracy przy renowacji cmentarza.

Pozdrawiam - nie bedzie mnie, ale będę z Wami tam, na górze, w Borowicach.
Borowice.pl - Nie Wrz 30, 2007 8:42 am

Cieslak uzyskał stopień Młodszy Wyrzynarkowy

Teraz proszę o Wasze opinie: czy opalać krawędzie? czy może lepiej zostawić tak jak są?

Oczywiście potem zabezpieczymy postacie przed szybkim zniszczeniem poprzez pomalowanie czymś bezbarwnym.
m_ajk - Nie Wrz 30, 2007 10:07 am

Cieslak uzyskał stopień Młodszy Wyrzynarkowy

Teraz proszę o Wasze opinie: czy opalać krawędzie? czy może lepiej zostawić tak jak są?

Oczywiście potem zabezpieczymy postacie przed szybkim zniszczeniem poprzez pomalowanie czymś bezbarwnym.



A nie masz jakieś fotki ?
Borowice.pl - Nie Wrz 30, 2007 4:12 pm

proszę - tutaj jest fotka
Artur Wróbel - Pon Paź 01, 2007 3:38 pm

Cieslak uzyskał stopień Młodszy Wyrzynarkowy

Teraz proszę o Wasze opinie: czy opalać krawędzie? czy może lepiej zostawić tak jak są?

Oczywiście potem zabezpieczymy postacie przed szybkim zniszczeniem poprzez pomalowanie czymś bezbarwnym.



Z tym opaleniem byłby ciekawy efekt... Pytanie tylko, czy ten efekt utrzyma się po kilku latach? Pytanie czy deski są/będą zabezpieczone jakimś chemicznym malowidłem ew. lakierem?

Ładnie wygląda:)
Cieslak - Pon Paź 01, 2007 7:54 pm

hmh, a ja myślę, że opalenie może tu trochę napsuć. Teraz efekt jest taki, że widać ciemne postacie na jasnym płocie. Jeśli pojawiłyby się jakieś ciemne smugi wokół postaci od opalania, to postacie na pierwszy rzut oka zmienią kształt i mogą stać się nierozpoznawalne. Natomiast idealne opalenie tylko wewnętrznych stron wyciętych postaci nie da żadnego efektu, więc chyba nie warto tego robić.
Borowice.pl - Pon Paź 01, 2007 9:46 pm

Postacie wyszły lepiej, niż się spodziewałem. To dobrze, że są ostre w konturach i czytelne. Najbardziej mi się podoba to, że wchodząc na teren cmentarzyka tło za wyciętymi postaciami je porusza i postacie idą... a jak widz przystanie, to zamierają... wspaniałe symbole!

Nie będziemy opalać. Teraz pozostaje nam je utrwalić poprzez lakierowanie bezbarwnym.
Sławek - Pon Paź 01, 2007 10:26 pm

nie chcę żeby to zabrzmiało jakbym się podlizywał ale cmentarz wyszedł pierwsza klasa. najlepsi specjaliści nie powstydziliby się takich efektów. Brawo.
Anna Maria - Wto Paź 02, 2007 11:37 am

Postacie wyszły wspaniale ten symbol męczeństwa...
Jeszcze raz gratuluję pomysłu !!
Zgadzam się bez opalania. A wszystkim WYKONAWCOM bardzo dziękujemy !!!
Borowice.pl - Wto Paź 02, 2007 12:19 pm

Bardzo się cieszę, że się podoba, bo spora grupa forumowiczów tutejszego forum włożyła dużo serca w przygotowania oraz w realizację tego projektu.

Bardzo Wam dziękuję!

Jestem przekonany, że remont cmentarzyka to wymierna wizytówka tutejszego forum, potwierdzająca, że forum internetowe nie musi być miejscem próżnych lub jałowych wypocin, ale ważnym ośrodkiem wymiany myśli i pomysłów. Oby było jak najwięcej wymiernych efektów naszych rozmów!

Jednocześnie wyrażam ubolewanie, że bardzo wiele osób jeszcze siedzi w krzaczorach i tylko czyta co tu wypisujemy, a przecież mogą i POWINNI się tutaj zarejestrować i dołożyć swoje pięć groszy...
Cieslak - Wto Paź 02, 2007 1:29 pm

Oj, bardzo wiele osób... Podczas ostatniej przesieckiej imprezy okazało się, że właściwie prawie wszyscy tam zgromdzeni bardzo często zaglądają na forum... nie krępujcie się, tylko piszcie co myślicie! :)
Borowice.pl - Pią Paź 05, 2007 8:57 pm

Organizuję Apel Poległych na cmentarzu jeńców wojennych w Borowicach pod koniec października 2007 r.
Szczegóły podam już wkrótce.

A tymczasem kilka fotek dla wszystkich, którzy są daleko od Borowic:

Drogowskaz: www.Borowice.pl/cmentarzy...wice-2007-1.jpg
Widok ogólny: www.Borowice.pl/cmentarzy...wice-2007-2.jpg
Turystki przy tablicy: www.Borowice.pl/cmentarzy...wice-2007-3.jpg
Tablica (4,1MB): www.Borowice.pl/cmentarzy...wice-2007-4.jpg

Wczoraj był czwartek. W ciągu dnia cmentarzyk odwiedziło ok. 30 Polaków i ok. 20 Niemców. Odwiedzający zapalili dwa znicze.

Mam nadzieję, że już nigdy nie będziemy musieli przypinać pineskami zafoliowanych kartek.
www.Borowice.pl/p/cmentarzyk25lutego2007.jpg
Gawe - Nie Paź 07, 2007 9:34 pm

Piękna robota

Naprawdę wielki szacunek dla wszystkich, którzy mieli udział w tym remoncie

Borowice.pl - Pon Paź 08, 2007 3:27 pm

Apel Poległych na cmentarzu jeńców w Borowicach odbędzie się w środę, 31.10.2007, o godzinie 12:00.

Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie!
Docent - Sro Paź 24, 2007 12:36 pm

Będę na pewno.
Właśnie zaprosiłem fotoreportera z jelonka.com, sekretarz gminy miał rozmawiać z Nowinami i Muzycznym Radiem.
Jeszcze jadę zaraz do TV DAMI Jelenia Góra.

Powiadamiamy zaprzyjaźnione media, bo to nie lada wydarzenie będzie.

Do zobaczenia.
Borowice.pl - Pon Paź 29, 2007 12:27 pm

Na stronie www.Borowice.pl umieściłem pokaz slajdów z remontu cmentarzyka.
Docent - Pon Paź 29, 2007 2:49 pm

Obejrzałem.
Teraz nawet ten, kto tam nie był może sobie porównać.
Docent - Sro Paź 31, 2007 2:48 pm

No, to jesteśmy po uroczystym Apelu Poległych na borowickim cmentarzu.

Dokładna relacja ukaże się zapewne na stronie borowice.pl.
Ja od siebie powiem tylko, że takiej liczby osób miejsce to dawno nie oglądało. Byli przedstawiciele władzy i administracji, wojska, kombatantów, Nadleśnictwa Śnieżka, młodzież z gimnazjum, mieszkańcy Borowic, Przesieki, Podgórzyna, Sosnówki i nie tylko.
Tomek sprawnie poprowadził całą uroczystość, widać było, że scenariusz dopracowany był w każdym calu i wszystko przebiegało zgodnie z planem.
Nawet pogoda zrobiła nam wspaniałą niespodziankę, pod koniec uroczystości na niebie nie było ani jednej chmurki.

Młodzież pięknie przygotowała główną część apelu, a śpiewane pieśni: "Rozkwitały pąki białych róż" przez dziewczęta oraz "Wojenko, wojenko" przez chłopców pięknie brzmiały w scenerii świerkowego lasu otaczającego borowickie miejsce pamięci.
Były okolicznościowe wystąpienia, kwiaty i znicze.
Przy dźwiękach werbla młodzież na każdej mogile indywidualnej postawiła znicz i żywy kwiat - różę.

Były lokalne media, co pozwoli ukazać tę uroczystość szerszej rzeszy społeczności regionu.

Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w tym patriotycznym wydarzeniu, zapamiętam ten dzień na długo.
Cieslak - Czw Lis 01, 2007 1:36 pm

Wspaniale zorganizowana uroczystość, podniosła atmosfera, duże zainteresowanie i frekwencja. Gratuluję organizatorom apelu z Gminy oraz Tomkowi. Bardzo się cieszę, że mogłem wziąć udział w renowacji cmentarzyka. Ukłony dla gimnazjum z Sosnówki-świetna robota!
Mam też nadzieję na dalszy ciąg, czyli upamiętnienie miejsca lokalizacji obozu.
Bardzo miłym akcentem na koniec apelu były podziękowania przygotowane przez Tomka dla wszystkich osób zaangażowanych w remont (informacja dla tych, których nie było - drodzy forumowicze - w pierwszej kolejności wymienione zostało Forum Karkonoskie!).

P.S Dzięki upominkowi w postaci wyrzynarki z przyjemnością i zaangażowaniem powyrzynam też coś w rejonie obozu... pewnie na wiosnę. Rozumiem, że ze stopnia Młodszego Wyżynarkowego zostałem mianowany na Samodzielnego Wyżynarkowego :)
Dzięki raz jeszcze!

P.S2 Dorotko! Niezapomniane wrażenia kulinarne - zupa to istny nektar i ambrozja w jednym!

Moje fotki z uroczystości są tutaj - http://www.przesieka.pl/z...2007/index.html
Przemek - Pią Lis 02, 2007 1:04 pm

Wielkie uznanie dla wszystkich uczestników remontu cmentarzyka i organizatorów uroczystości. Piękna inicjatywa, szczytny cel i bardzo wiele urzekającej symboliki w tym całym przedsięwzięciu. Postacie przymusowych robotników, warta honorowa Straży Pożarnej, biała róża i znicz na każdym nagrobku, poczty i śpiew młodzieży. Przybyło tak wiele osób starszych pamiętających dni wojny jak i tak wiele osób młodych, którzy wiedzą o wojnie jedynie to, co zdołają zapamiętać z lekcji historii, języka polskiego, itd.

Wszystkim starszym, młodszym, obecnym na miejscu lub nieobecnym czy tym, którym niepisane było doczekać dni wolności, ponieważ umarli walcząc o nią, tego typu przypominanie historii jest bardzo potrzebne.
Anna Maria - Sob Lis 03, 2007 12:59 pm

A ONI patrzyli z góry !!!
I tak powinno być PAMIĘĆ tak jak nadzieja powinna umierać ostatnia...

Serdeczne podziękowania Wszystkim Organizatorom tego APELU ...
wkarkonosze - Sob Lis 03, 2007 2:13 pm

Przyłączam się! Nie mogłem być na uroczystości ale uważam, że Tomek robi dużo dobrej roboty i przy najbliższej okazji zamierzam mu osobiście pogratulować kolejnego społecznego sukcesu .
Docent - Sob Lis 03, 2007 3:28 pm

W piątek 2 listopada o godz. 17:45 TV DAMI wyemitowała w Informacjach news dotyczący uroczystości na borowickim cmentarzu (Pasmo Odra na kanale TV4).
Długi news, znalazły sie miejsca na wypowiedzi kilku osób, pokazanie cmentarza z wyeksponowaniem wszystkiego, co nowe i przedstawieniu telewidzom cmentarza jako świadectwa historii tej ziemi.

Wiem, że TV DAMI przygotowuje dłuższy materiał w formie reportażu, a takie nadawane są kilka razy w miesiącu o różnych porach dnia.
Sławek - Nie Lis 04, 2007 3:29 pm

Niestety nie widziałem tych wiadomości o uroczystości. Czy może ktoś nagrał albo ma link gdzie można obejrzeć te wydarzenia ?
Dorotka - Nie Lis 04, 2007 7:25 pm


P.S2 Dorotko! Niezapomniane wrażenia kulinarne - zupa to istny nektar i ambrozja w jednym!



Michałek, jakbym chciała ugościć Cię nektarem i ambrozją, to by stały na stole. A to miał być tylko żurek i był tylko żurek (z wkładkami, i owszem)
Cieslak - Pon Lis 05, 2007 10:48 pm


Michałek, jakbym chciała ugościć Cię nektarem i ambrozją, to by stały na stole. A to miał być tylko żurek i był tylko żurek (z wkładkami, i owszem)


Pisząc o ambrozji miałem na myśli właśnie wkładkę :)
Borowice.pl - Sro Lis 07, 2007 6:54 pm

W piątek 2 listopada o godz. 17:45 TV DAMI wyemitowała w Informacjach news dotyczący uroczystości na borowickim cmentarzu (Pasmo Odra na kanale TV4).
Długi news, znalazły sie miejsca na wypowiedzi kilku osób, pokazanie cmentarza z wyeksponowaniem wszystkiego, co nowe i przedstawieniu telewidzom cmentarza jako świadectwa historii tej ziemi.

Wiem, że TV DAMI przygotowuje dłuższy materiał w formie reportażu, a takie nadawane są kilka razy w miesiącu o różnych porach dnia.



Chętnie bym to zobaczył, tylko, że u mnie nie odbieram ich sygnału Pomocy!
Borowice.pl - Sro Lis 07, 2007 8:26 pm

W trakcie Apelu Poległych Ala zrobiła zdjęcia. Galeria zdjęć jest tutaj: http://www.borowice.pl/gal/2007/Apel_Poleglych/

Ponadto Dorota zarejestrowała ok. 30 minutowy film na DVD.
Sławek - Czw Lis 08, 2007 9:57 am

dzięki za zdjęcia. Sporo ludzi było i wszystko tak fajnie zorganizowane. Brawo
Docent - Czw Lis 08, 2007 10:04 am

Oprócz tego newsa TV DAMI emituje też dłuższy materiał z tej uroczystości, żona oglądała w niedzielę.

Po uroczystości podpowiedziałem pani Wójt, żeby skontaktowała się z dyrektorem Jabłońskim w DAMI i poprosiła o płytę DVD z materiałem, ja tak zawsze robię przy naszych programach i zawsze dostaję. Wtedy możnaby wykorzystać i pokazać wszystkim.

Zdjęcia świetne, tylko te pionowe, to duże bardzo.
Borowice.pl - Czw Lis 08, 2007 10:25 am

Dzięki za wskazówkę! Przypilnuję Urząd Gminy w sprawie DVD z TV DAMI.

Mi też wychodzą pionowe zdjęcia poza monitor, ale są tacy, co mają duże monitory i im się mieści bez suwaka.
Cieslak - Czw Lis 08, 2007 1:20 pm

Ja mam 21 cali i też się nie mieści. Ale może jakbym postawił monitor bokiem, to się zmieszczą :)
Borowice.pl - Pią Lis 23, 2007 1:20 pm

W dniu 22 listopada 2007 roku otrzymałem wiadomość od Pani Ireny Woźnickiej, który to tekst umieściłem w księdze gości:

http://www.borowice.pl/pl/75.html

Przy okazji chciałbym poinformować, że trwają prace nad tłumaczeniem tekstu tablicy na języki: rosyjski, czeski i angielski, które zostaną umieszczone na stronie internetowej www.Borowice.pl/cmentarzyk oraz ewentualnie zostaną wykorzystane podczas opracowania tablicy przy obozie.
Anna Maria - Pią Lis 23, 2007 6:40 pm

Przeczytałam - bardzo mądry i wzruszający list
Borowice.pl - Sob Lis 24, 2007 9:57 am

Odbiór naszych pomysłów i prac jest bardzo dobry. To dla nas wielka satysfakcja.
Sylwester - Pon Lis 26, 2007 8:40 am

Gratulacje dla wszystkich, którzy przyczynili się do powstania i realizacji pomysłu. Jestem pełem uznania.
Pozdrawiam
Borowice.pl - Czw Lis 29, 2007 9:14 am

Relacja z Apelu Poległych na stronie Nadleśnictwa Śnieżka:

http://www.wroclaw.lasy.gov.pl/?aid=1370

o remoncie napisała Jelonka:

http://www.jelonka.com/ne...t,article,11221
Borowice.pl - Czw Sty 10, 2008 6:02 pm

Wróciłem z Rosji i mam tłumaczenie, które postaram się wkrótce umieścić na stronie (mam chwilowe kłopoty z cyrylicą):

КЛАДБИЩЕ ПЛЕННЫХ НЕМЕЦКОГО ЛАГЕРЯ В БОРОВИЦАХ - ЗАХОРОНЕНИЕ ВОЕННОПЛЕННЫХ РАЗНЫХ НАЦИОНАЛЬНОСТЕЙ И НАСИЛЬНОПРИГНАННЫХ РАБОТНИКОВ ИЗ ПОЛЬШИ, СТРОЯЩИХ СУДЕТСКУЮ ДОРОГУ, ПОГИБЩИХ И ЗАМУЧЕННЫХ В 1939-1945 ГОДАХ ОТ РУК НЕМЕЦКИХ ОХРАННИКОВ

Мощеная лесная дорога, пролегающая вдоль речки Кача, соединяющая Подгужин с Боровицами, была построена благодаря Майнцу - главному лесничему княжества Шафгоч – в 1902-1904 годах. В 1937 году дорогу заасфальтировали. Со стороны Чехии в 1914-1921 годах была построена дорога, соединяющая Шпиндлеровый Млын со Шпилдлеровой Седловиной. В 1938 году, оккупировав Чехословакию, Германия решила соединить дорогой две области Корконоши– Силезскую и Чешскую. Это дорога должна была иметь важное стратегическое и военное значение. Так, в конце 30х годов началось строительство Судетской дороги, соединяющей Боровицы со Шпиндлеровой Седловиной (где сегодня находится 2 турбазы:польская Одродзенне и чешская Шпиндлерова Болда).

Заказ на строительство дороги получила немецкая фирма Х.Плюшке из г.Легница. Для рабочих на территории 2 гектаров были сооружены строительные бараки в лесу между Боровицами и Пшесекой в долине реки Мыя на высоте 635 метров над уровнем моря.

Во время Второй Мировой войны в этих бараках жили насильнопригнанные рабочие лагеря Арбайтскоммандо №374, а затем они были превращены в лагерь военнопленных, которые в нечеловеческих условиях строяли Судетскую Дорогу.

Уже в октябре 1939 года в долину реки Мыя была привезена первая группа польских рабочих, которые должны были строить бараки для будущих военнопленных.

20 апреля 1940 года в город Еленья Гура прибыли первые 2000 рабочих из городов Сосновец, Бенжин и Олкуш для принудительных работ. Часть из них, около 100 человек, отвезли в Боровицы для земляных работ при строительстве Судетской Дороги недалеко от лагеря, и для работ в слесарных и плотницких мастерских.

В июле 1940 года на Шпиндлерову Седловину прибыло 250 бельгийских военнопленных, которые содержались в здании бывшей немецкой таможни на границе. Кроме того, в это же время в лагере в Боровицах содержались еще 500 военнопленных. Все эти пленные использовались непосредственно для строительства Судетской дороги. До конца февраля 1941 года Вермахт(Немецкое Командование) освободил большую часть выживших бельгийских пленных, а их место на несколько месяцев заняли около 200 французских военнопленных. Осенью 1941 года для строительства Судетской дороги пригнали еще около 400 советских военнопленных.

Строительство дороги гражданскими рабочими было закончено в 1943 году, когда польских рабочих вывезли и на их место для продолжения строительства были пригнаны польские, советские, французские, бельгийские и датские военнопленные из лагерей №VIIIE и №308 из г. Швинтошув (бывш. Нойхаммер ам Куайс), №VIIIC из г. Жагань (бывш. Заган) и №VIIIA из г.Згожелец (бывш. Герлитц) и г. Войчешице (бывш. Фойгсдорф). В среднем лагерь насчитывал 700 мужчин, в том числе около 300 французов. Территория лагеря очень хорошо охранялась, была огорожена колючей проволокой и окружена наблюдательными вышками. На территории лагеря было около 15 деревянных бараков. Строительством дороги руководила фирма из Легницы, в то время как контроль за рабочими-военнопленными осуществляли офицеры СС.

Работа по строительству Судетской Дороги была очень тяжелой. Рабочие и военнопленные кирками выдалбливали дорогу в скалах и вручную дробили камни для постройки дороги. На Судетской Дороге над речками Кача, Мыя и Подгурна были построены 3 массивных каменных моста шириной около 11 метров. Люди умирали от недоедания, от тяжелой непосильной работы, от измождения и от болезней. Эпидемия брюшного тифа унесла жизни многих сотен людей. Немцы не удалось воплотить свои планы, и на рубеже 1944-45 годов из-за приближения линии фронта лагерь был ликвидирован. Оставшиеся в живых военнопленные, которые пережили голод, побои и ужасное обращение, были расстреляны. Количество погибших военнопленных колеблется между 800 и 1000 человек. 40 пленных похоронено в одной братской могиле недалеко от лагеря. В массовых захоронениях безымянно погребено около 500-600 человек разных национальностей. В 1945 году около 70 человек из числа военнопленных пришли в деревню Пшесеку – их дальнейшая судьба неизвестна. Бараки были разобраны и сожжены – от них остались только обгоревшие фундаменты, указывающие на бывший здесь когда-то лагерь.

Сегодня на территории бывшего лагеря можно увидеть кирпичные фундаменты некоторых зданий, например кухни; площадки, где размещались бараки; и дорожки, выложенные камнем, между бараками, а также два выложенных камнем по кругу следа от каких-то объектов, возможно, цистерн.

На территории кладбища 2 раза производились частичные раскопки – в 1956 и 1970 годах. Данные раскопок подтвердили, что здесь действительно были захоронены военнопленные - об этом свидетельствуют предметы, найденные при них: пуговицы и металлические части от военных мундиров, а также металлические бляхи с номером лагеря №308.

На кладбище в Боровицах находятся 38 безымянных могил с дубовыми крестами с прикрепленными к ним найденными металлическими лагерными бляхами, обнесенные цементной могильной оградой, и одна большая братская могила. Указатель на Судетской Дороге и памятная табличка, вмурованная в большой гранитный камень, рассказывает проходящим по дороге о том, что здесь происходило.

В 70х годах было спроектировано завершение этой дороги, которая должна была через Шпиндлерову Седловину связать Польшу и Чехословакию. К счастью, этот проект не осуществился. Тогда была заасфальтирована уже существующая часть дороги.

Сегодня дорога от места пересечения Судетской дороги с Синим туристическим маршрутом, который ведет из Пшесеки к Шпиндлеровой Седловине, находится в отличном состоянии, с твердым покрытием, и длится еще около километра. Еще через километр Судетская Дорога переходит в тропинку, вдоль которой находятся каменные валы – скорее всего, более 60 лет назад они предназначались для дальнейшего строительства дороги. А дальше тропинка становится совсем труднопроходимой, и возвращается на северо-восток, где снова пересекается с Синим туристическим маршрутом. Последний отрезок дороги перед Шпиндлеровой Седловиной протяженностью около 1.5 километров также находится в хорошем состоянии и шириной более 10 метров. С Чешской стороны к Шпиндлеровой Седловине ведет широкая асфальтированная дорога.
----------
Строительный лагерь Судетской Дороги конца 30х годов, на заднем плане гора Чоло (бывш. Штирнберг) высотой 874 метра над уровнем моря.

Военнопленные и насильнопригнанные рабочие на строительстве Судетской Дороги.

Останки военнопленных, обнаруженные при раскопках 27 октября 1970 года.

Маршрут пролегания Судетской дороги, местонахождение лагеря и кладбища в Боровицах.
----------
В 2007 году кладбище в Боровицах было полностью отремонтировано силами авторов портала www.Borowice.pl при содействии работы форума http://forum.Przesieka.pl , портала www.Przesieka.pl , Государственного Совета Охраны Памяти Жертв Войны и Репрессий; Регионального Лесничества Снежка с управой в Коварах; а также Главы Администрации Подгужина.
----------
Перевод сделан нашими друзьями из города Зеленоград, Москва, Россия.
------------------------------
Cieslak - Czw Sty 10, 2008 7:46 pm

Wow, świetnie! To fantastycznie, że o tym pamiętałeś! To zachęca do działania w sprawie umieszczenia tablicy w miejscu obozu.
Anna Maria - Czw Sty 10, 2008 7:55 pm

Uf !!
Mimo, że tego języka uczyłam się w liceum i na studiach to w połowie tekstu już się zmęczyłam. Ale to świetnie, że powstało tłumaczenie w tym języku - gratuluję.
Dla wytrwałych fajne przypomnienie słownictwa...
Borowice.pl - Czw Sty 10, 2008 8:02 pm

kolejne wersje już wkrótce - czeska i francuska... i to już chyba wystarczy...

dobrze mieć przyjaciół na świecie...
Przemek - Czw Sty 10, 2008 11:25 pm

Tłumaczenie tekstu na kolejne języki. Świetny pomysł Według mnie tłumaczenie powinno być w językach, w których mówili więźniowie obozu. A także w języku osób, innych narodowości, które w Karkonosze przyjeżdżają. Biorąc pod uwagę te dwa kryteria wykorzystany został chyba zasób języków, w jakich należałoby przetłumaczyć tekst.

Anna Maria - Pią Sty 11, 2008 11:57 am

Brawo, brawo panie Tomku !!!
Europa bez granic i bez kompleksów językowych
Sławek - Pią Sty 11, 2008 1:16 pm

Cieslak napisał, że powinniśmy się chyba przenieść na temat o cmentarzyku i chyba miał rację

i jesteśmy już w temacie o cmentarzyku.
Tymi co niechcący dostali kulkami śnieżnymi wtedy pod cmentarzem to właśnie była moja grupka. Akurat opowiadałem znajomym jak wyglądał cmentarzyk przed a jak pięknie wygląda po remoncie.
wkarkonosze - Pią Sty 11, 2008 2:29 pm

o widzę, że się udało rozpoznać who is who
Cieslak - Pią Sty 11, 2008 6:31 pm

A ktoś został trafiony? Myślałem, że przeszło obok
Najmocniej przepraszam w imieniu kolegi... o ile dobrze pamiętam - to był Mirek.

No cóż - duże dzieci z miasta przyjechały i zaczął padać śnieg no i wiadomo...
Borowice.pl - Pią Sty 11, 2008 7:07 pm

wersja niemiecka powstała dzięki naszemu tłumaczeniu w Borowicach (moja córka Marysia i ja) oraz korekcie mojego przyjaciela Dietmara z Limburgerhof (Nadrenia-Palatynat)

wersja angielska powstała dzięki tłumaczeniu mojej córki Marysi przebywającej czasowo w Krakowie koło Skawiny (Małopolska)

wersja rosyjska powstała dzięki moim przyjaciołom Oldze i Andrey'owi z Zelenogradu pod Moskwą (dwa wieczory przy koniaczku, a wokoło daczki -20 st. C)

dziś otrzymałem wiadomość, że wersja czeska przygotowywana przez mojego przyjaciela Radovana z Hradec Kralove jest gotowa w ok. 60%

wersję francuską być może przygotuje syn byłego jeńca belgijskiego, przetrzymywanego w budynku dawnego urzędu celnego na Przełęczy Karkonoskiej

liczę na to, że umieszczone na stronie tłumaczenia spowodują odzew uzupełniający naszą wiedzę o historii obozu i cmentarzyka w Borowicach

może zrobimy tablicę przy obozie w wielu wersjach językowych...
Przemek - Pią Lut 08, 2008 3:48 pm

http://spindelmuehle.ries...gsgefangene.htm
http://spindelmuehle.riesengebirgler.de/KG.htm
http://spindelmuehle.riesengebirgler.de/KG-1.htm

Nie znam niemieckiego, ale umieszczone tam zdania i może cały artykuł jest powiązany z głównym wątkiem postu. Więcej co prawda jest informacji o czeskiej części Drogi Sudeckiej, ale może ktoś znajdzie informacje dotyczące polskiej części drogi.

"Wie er mir weiter berichtete, brachte man etwa 200 belgischen KG über Hohenelbe nach Friedrichsthal in die drei Kasernen. Eine Gruppe mit weiteren 250 Gefangenen, von denen noch Marcel Pauwels und mein Vater leben, brachte man im Deutschen Zollhaus, unweit der Spindlerbaude und in einer Baracke der Firma Chemische Werke Brieg, Abt. Straßenbau, unter. Zusätzliche 250 stationierte man in Baracken bei den Baberhäusern oberhalb Hains. Diese waren der Firma Plüschke Liegnitz zum Bau der neuen Spindlerpaßstraße nach Hain zugeteilt"
Borowice.pl - Sob Lut 09, 2008 1:20 pm

Do tych linków dotarłem jakiś czas temu, zanim zredagowałem ostateczną wersję tekstu na tablicę. Poza tym wymieniłem trochę emaili z Panem Bartierem, synem belgijskiego jeńca.
Przemek - Sob Lut 09, 2008 9:05 pm

A to dobrze. Ważne że dotarłeś do nich przed redagowaniem tekstu A tak z ciekawości spytam, o czym one dokładnie opowiadają?
Borowice.pl - Pon Lut 11, 2008 1:23 pm

http://spindelmuehle.riesengebirgler.de/Kriegsgefangene.htm



To o belgijskich jeńcach na Przełęczy Karkonoskiej.

"Jeńcy Ci byli wykorzystywani głównie do budowy Drogi Sudeckiej."

Przemek - Wto Lut 12, 2008 1:17 pm

dzięki za objaśnienie

Strona 1 z 21, 2



Podobne wątki

Kox nad KOx"ami nawet Kali i zbyszko przy nim sa mali:D
Wysoki budynek za CH M1, przy ul. Kaszubskiej - pytanie
nakaz skrętu w prawo przy wyjeździe z JET na ul. K.Miarki
[N15] Rozmiar podkładki miedzianej przy korku spustu oleju
  • przepisy bhp spozywanie
  • klas;turistiC48D
  • index 285
  • idz do podstrony 1980
  • forum o wojsku
  • kto o tym decyduje
  • podstrona 3440
  • instrukcja pdg 585
  • excel deklaracja vat 7
  • Kolekcja wypowiedzi z for dyskusyjnych , Indeks