Mieszkania do remontu z ZBK


Czytasz archiwalną wersję wątku "Mieszkania do remontu z ZBK" z forum zabrze.slask.pl/


bluder - Sro 23 Lip, 2008

Czy Gmina Zabrze dysponuje jeszcze jakimiś lokaliami do remontu?Czy już nie są zasiedlane Zadne mieszkania?

Kox - Sro 23 Lip, 2008

gmina dysponuje tylko takimi lokalami,a kolejka do nich jest dłuuuuuugaaaa
dratewka - Sro 23 Lip, 2008

bluder, jest tego sporo, po prostu co tydzień wywieszają listę dla osób z danego przedziału numeru i ... jak jesteś zainteresowany to składasz papier na takie mieszkanie (jak kilkaset innych osób) a po spotkaniu komisji wywieszają kto dane mieszkanie dostał.
A "oferty" śledzisz tutaj:

http://www.zbk.zabrze.pl/s_wolne_mie.htm
amon - Sro 23 Lip, 2008

złożyłem wniosek 12lat temu i olałem,
żona go znalazła we wrześniu, w październiku zaczęliśmy remontować

we_st - Sro 23 Lip, 2008

jednym słowem żona czasem się przydaje...
amon - Sro 23 Lip, 2008

no wtedy jeszcze kochanica nie żona
żona od soboty...ale fakt przydatna kobieta
dratewka - Sro 23 Lip, 2008

amon, no to gratulacje brawo!!
a co do wniosku - musiałeś mieć niski numer z wysokim nie dałbyś rady tak szybko dostać
amon - Czw 24 Lip, 2008

THX
9666
icarass - Czw 24 Lip, 2008

jak pół roku temu składałam wniosek to przede mną było ok 40 tysięcy ludzi, i tak sobie myslę,że jeszcze 4 lata studiów i dwa lata pracy w zawodzie i dostanę przydział tak "akurat" na start w dorosłe życie.
bluder - Czw 24 Lip, 2008

tak ale tych mieszkan to za wiele nie ma.Jak widać"dla osób o numerach z rozdzielnika od 1 do 19.068" są tylko 2 mieszkania.Coś tu nie kojarze.Idąc ulicami Zabrza choćby po ulicy 3-go Maja widze pełno pustych,niezasiedlonych ani nieremontowanych mieszkań.Dla ciekawości wszedłem w jeden taki budynek i zaciągnąlem informacji kto jest administaratorem owego budynku.I okazało sie,że to Gmina Zabrze jest właścicielem tak to nazwijmy.Wiec o co chodzi?Te mieszkania tak sobie tylko stoją żeby zniszczeć do reszty czy co?Czy może Gmina chce je sprzedać za kolosalne sumy?
dratewka - Czw 24 Lip, 2008

icarass, no to gratuluje optymizmu. Ja złożyłam w 2002 roku, mam za sobą 4 lata pracy i co?? Psinco! Ludzi na listach jest 20 tysiaków. bluder, podał dobry rozdzielnik, ze do 19.068, co oznacza, że niemal tysiąc nawet nie ma na co czekać.
Lista się kurczy wolno, niestety. To takie polowanie -upatruję mieszkanie, składam na nie wniosek i czekam na wyniki. Zawsze dostaje osoba która ma najniższy numer w danej grupie ochotników na dane lokum. Cięzko jest.
RED - Czw 24 Lip, 2008

Na "barachło" to może i są szanse...wychodek na piętrze/dworze. Ale na coś kapkę lepszego to tzreba dłuuugo czekać...np 2-3 pokoje. Pozdrawiam
dratewka - Czw 24 Lip, 2008

tak, dużo jest mieszkań z wychodkiem na korytarzu albo podwórku ... też mnie to zaskoczyło, że XXI wiek, a tu ... takich z 3 pokojami nie widziałam w ofertach, ale 2 się zdarzają jednak w ZBK jak na loterii ...
we_st - Czw 24 Lip, 2008

Spróbujcie w Lokalnym Zrzeszeniu Właścicieli Nieruchomości na Karłowicza 11. Wynajmowałam od nich mieszkanie na 3-go Maja. Nic specjalnego, ale własny kąt to własny kąt. Mam nadzieję, że jeszcze istnieją...
icarass - Czw 24 Lip, 2008

wersja ,którą przedstawiłam była najbardziej optymistyczna z optymistycznych, w realiach mieszkanie dostanę pewnie za jakieś minimum 10 lat. Pewnie będę skazana na wynajem lub takie mieszkanie z urzędu. Jeśli chciałabym kupić mieszkanie po studiach musiałabym wyjechać za granicę ,pracować tam ok 2 lat ,wrócić i kupić skromne 2 pokojowe mieszkanie.
Smuci mnie to,że ciężko pracując czyli ucząc się -studiując , polskie realia nie pozwolą mi na zarobienie godziwych pieniędzy by samodzielnie żyć .
wolff - Pią 25 Lip, 2008

Zawsze można też rozważyć kupno mieszkania/domku zaciągając kredyt hipoteczny, wbrew pozorom ma to więcej plusów niż minusów. Od jakiegoś czasu rozważamy taką ewentualność ze starszym synem z tym że u mnie odpada kupno mieszkania, jak już to domu dwurodzinnego. Ja jednak jestem w tym dobrym położeniu że mam mieszkanie własnościowe i mogę je sprzedać gdybyśmy się na taki krok zdecydowali.
dratewka - Pią 25 Lip, 2008

iccaras ja 5 lat studiowałam, juz 4 lata przepracowałam i tez moge sobie wsadzic to w buty bo nie zadluze sie na 30 lat na kredyt, bo nie wiem czy dam rade go sama splacic
icarass - Pią 25 Lip, 2008

już dzis wiem,że nie mam szans na spłacenie tak dużego kredytu, więc może wynajmę coś i powolutku będę zbierać pieniądze na coś własnego. Szczerze mówiąc przeraża mnie wizja .
dratewka - Pią 25 Lip, 2008

no tak, ale jak wynajmujesz to płacisz komuś za nie-swoje mieszkanie....szkoda kasy... jak masz możliwość siedzieć u rodziców to siedź i oszczędzaj, a im większy wkład własny, tym mniejszy kredyt albo trzeba czekać na "księcia z bajki" i razem się zadłużyć
twardy - Pią 25 Lip, 2008

więc może wynajmę coś i powolutku będę zbierać pieniądze na coś własnego



Nie chciałbym Ci marzeń burzyć, ale opłaty za wynajem będą Ci sukcesywnie pożerać kasę jaką można by włożyć w ratę.

Jeśli rodzice na chcą Cię na siłę wystawić poza drzwi, mieszkaj z nimi i odkładaj.

Miałem podobną sytuację, co poskutkował blisko 9 letnim okresem wynajmów. Dopiero po uzyskaniu sensownych zarobków mogłem sobie pozwolić na pomijalnie małą ratę kredytu ...

Wcześniej - wynajem wpierniczał mi prawie dwa razy więcej kasy. I cały czas nie byłem na swoim.
icarass - Pią 25 Lip, 2008

skoro teraz mam 20 lat to wyprowadzka czeka mnie w 30 roku życia, radość mnie wręcz rozpiera.
dratewka - Nie 27 Lip, 2008

skoro teraz mam 20 lat to wyprowadzka czeka mnie w 30 roku życia, radość mnie wręcz rozpiera.



ja sobie postanowiłam że do mojej 30 kupię mieszkanie... no zostało czasu niewiele na tak wielką (jak na moją kieszeń) inwestycję....
icarass - Nie 27 Lip, 2008

tak więc do mojej wielkiej listy planów dopisuję: kupić mieszkanie w ciągu 10 lat. Nienawidzę sięgać tak daleko planami,ale chyba nie mam innego wyjścia.
miro - Nie 27 Lip, 2008

Zawsze możecie zagrać w lotto
dratewka - Nie 27 Lip, 2008

Zawsze możecie zagrać w lotto



szczególnie gdy na wtorek jest 35 melonów
jobe1979 - Pon 28 Lip, 2008

hehe jak widze ZBK to mi sie slabo robi.
administracje ogolnie do bani odpisuja od stycznia na pismo po czym jak proboje cos wsorac w zwiazku z tym to tlumacza ze zgubili i skladam znowu. jedym slowem administracja porazka powninna sie nazywac
luk - Pon 28 Lip, 2008

p/s mieszkanie mam do wynajęcia od 1.09
OCZY - Pon 28 Lip, 2008

gdzie, jaki metraż, za ile moja koleżanka szuka czegoś
Xenomorph - Pon 28 Lip, 2008

Jakby ktoś chciał wynająć dwupokojowe mieszkanie w Rudzie Śląskiej, to pisać do mnie.
icarass - Pon 28 Lip, 2008

najzabawniejsze jest to,że studiuję administrację ,nie dość ,że użeram się z tym na uczelni to jeszcze terroryzuje mnie to poza uczelnią- w życiu codziennym.Niestety na przepisy nie ma się wpływu, ale przeraża mnie nieodpowiedzialność niektórych pracowników administracji publicznej-jak można zgubić czyjś dokument lub pismo? Przyznam się,że mam czasem ochotę udusić jakąś osobę w urzędzie, ale konsekwencje mnie chyba powstrzymują:D
OCZY - Wto 29 Lip, 2008

Luk, chciałam Ci odpisać na PW lecz jest to niemożliwe ponieważ wg komunikatu "wyłączyłeś wiadomości prywatne"

luk - Wto 29 Lip, 2008

OCZY, juz poprawiłem ustawienia swojego profilu, wybacz, ale nie wiedziałem o tym, ze mam to zablokowane
lisa - Wto 29 Lip, 2008

ja też mam do wynajęcia mieszkanie od 1.09.
2-pokojowe umeblowane na ul. sobieskiego. nie w wieżowcu.
po szczegóły zapraszam na pw.
dratewka - Pon 19 Sty, 2009

a czy jest jakaś lista zadłużonych mieszkań, które można by dostać jak się spłaci zadłużenie??
malaga - Wto 20 Sty, 2009

chyba jest, z tego co słyszałam - ale pewnie trzeba się po nią osobiście udać do UM
dratewka - Czw 22 Sty, 2009

tak, tylko do którego budynku ??
icarass - Czw 22 Sty, 2009

myślę że do tego na przeciw targowiska.To chyba " stary budynek".Zdaje sie ze sprawy mieszkań są załatwiane na 3 piętrze lub 4 teraz dokładnie nie pamiętam.
malaga - Czw 22 Sty, 2009

Do starego
dratewka - Czw 22 Sty, 2009

dzięki, zajrzę tam w poniedziałek
rutek - Czw 22 Sty, 2009

Ja czekałem blisko 10 lat na mieszkanie w Zabrzu.
Gdy je dostałem okazało się, że mi już ono nie przysługuje bo zdążyłem kupić własne.

Ot tak wzięli mnie na przetrzymanie i sobie poradziłem.
dratewka - Pią 23 Sty, 2009

w obecnej sytuacji trudniej kupić bo z kredytem nie jest tak łatwo jak jeszcze 6 miesięcy temu... póki co, poluję na te z miasta, a co
luk - Pią 23 Sty, 2009

Ile lat mieliście, gdy poszliście na swoje?
If - Pią 23 Sty, 2009

ja w tym roku .. i to rodzice sie wyprowadzaja a ja wcale nie chce .. dobrze mi z nimi
Nemo - Sob 24 Sty, 2009

Ile lat mieliście, gdy poszliście na swoje?

21
lamor - Sob 24 Sty, 2009

18-19
stAn - Nie 25 Sty, 2009

25
twardy - Nie 25 Sty, 2009

21
Ani razu nie musiałem skorzystać z ich pomocy.

Dobrze mi z tym
Merii - Pon 26 Sty, 2009

22
dratewka co do kredytu to heh ludzi na niego nie stać a gdzie się pójdzie (dot. np spóldzielni mieszkaniowych, bądź zarządów) to mówią że marne szanse bo nas przecież stać na kredyt, stać może i stać ale kto go udzieli
halloooooo jak stać to niech nam go załatwią
Apar - Wto 17 Lut, 2009

chyba najleiej zdecydować się na dobrą pracę
i kupić swoje na kredyt
wiem że to głupia rada - ale mając w perspektywie 12 lat losowań a potem wychodek na korytarzu jak u Kiepskich
to wielkie dzięki
jeśli takie marzenia mają młodzi ludzie
dratewka - Wto 17 Lut, 2009

chyba najleiej zdecydować się na dobrą pracę
i kupić swoje na kredyt



a jaka to jest ta "dobra praca" Twoim zdaniem?

mieszkania z ZBK to niestety wciąż wielki problem i może kiedyś ktoś tam u góry w mieście go rozwiąże, choć oni wszyscy mają świetne warunki mieszkaniowe i nie myślą o tym każdego dnia
wilcz3k - Wto 17 Lut, 2009

chyba najleiej zdecydować się na dobrą pracę



Ja jestem zdecydowany na dobrą prace i co z tego jak jej nie ma?
stAn - Wto 17 Lut, 2009


Apar - Wto 24 Lut, 2009

ale mi się dostało za DOBRĄ PRACĘ
dobra praca to jest ta która aktualnie jest i stracza na zapłacenie rachunków
może tak mi się napisało bo ją aktualnie mam
pracuję w handlu od kilku lat i nie narzekam
jestem pzrdstawicielem sporej firmy
zdobyłem zaufanie
nie mam tak dobrze jak inni
bo jestem na swojej działalności
czyli poniekąt sam tworze swoje miejsce pracy
ale w tych czasach dzisiaj - może się okazać z dnia na dzien że też jej nie mam

sorki dla wszystkich których wkurzyłem dobra pracą
Kamzes - Wto 24 Lut, 2009

Muszę poprzeć Apara - szczególnie ten tekst z marzeniami
dzisiaj usłyszałem fajne zdania które mi tu pasuje do sytuacji

życie to samorealizujacy sie ciąg pragnień
wszystko czego pragniemy i do czego dążymy w końcu się spełnia

tak sobie pomyślałem jak będziemy marzyć o mieszkaniu ze wspólnym WC na korytarzu - to mamy
a jak o domku z ogródkiem - prosze chcesz i masz
dratewka - Wto 24 Lut, 2009

nie marzę o mieszkaniu ze wspólnym WC na korytarzu dlatego ...nie mam takiego
we_st - Wto 24 Lut, 2009

Co wy chcecie od mieszkania z WC na korytarzu? Lepsze na pewno takie, ale o niskim czynszu, niż wynajmowane za ciężkie pieniądze, czy z rodzicami lub co gorsza z teściami. Sama zaczynałam od takiego z kibelkiem na półpiętrze, bez łazienki i do tego w oficynie. Przeżyłam to jakoś. Następne wynajmowałam od kumpla. Pokój z kuchnią, ale już łazienka była. Nie było za to ogrzewania. Płaciłam krocie za prąd. Też się dało. Potem w końcu udało mi się kupić spółdzielcze w bloku. Dwa pokoje, kuchnia, łazienka - full wypas jednym słowem. Przed wyjazdem sprzedałam je i straciłam na tym mnóstwo kasy, ale cóż. Teraz mieszkam w domu z ogrodem - szkoda, że nie moim...
Warto zacząć od mieszkania o bardzo niskim standardzie - każde następne jest lepsze
dratewka - Wto 24 Lut, 2009

we_st, może jestem jakimś dziwadłem ale mam opory wielkie by korzystać z takiego WC, zwłaszcza, że te mieszkania z tym WC wspólnym na korytarzu są w kamienicach, które czasem mają różne typy za sąsiadów... jak trafiłby mi się menel za sąsiada to korzystałabym już z takiego WC
widziałam kilka takich mieszkań do wzięcia z ZBK i uwierz mi, że okolica ładna to nie jest, kamienice zaniedbane, schody się czasem sypią, zatem WC - wyobrażasz sobie
wczoraj kolega mi zaproponował wynajmowanie mieszkania na spółkę - bynajmniej wiem, że w WC byłoby czyściutko
masz rację, mówiąc że trzeba zacząć od czegoś małego etc. i ja sobie zaoszczędziłam co nieco by remont zrobić, ale nie rzucę się na WC wspólne bo sama siebie nie przeskoczę w niektórych kwestiach :/
miro - Wto 24 Lut, 2009

A takie z kibelkiem na korytarzu, jeśli tylko metraż mieszkania pozwoli to można przerobić i WC zrobić w mieszkaniu
dratewka - Wto 24 Lut, 2009

miro, właśnie z reguły metraż nie pozwala na to, rzadko się spotyka takie większe by WC sobie "zrobić" w mieszkanku.... no i ciągle ta lista, zatem ZBK niczym Lotto - częściej chybił niż trafił
stAn - Wto 24 Lut, 2009

we_st, może jestem jakimś dziwadłem ale mam opory wielkie by korzystać z takiego WC



nie do takich sie ładowało

http://www.flickr.com/pho...57610878144612/

[ Dodano: Wto 24 Lut, 2009 ]
a ten to dratewko chyba poznalas osobiscie
miro - Sro 25 Lut, 2009

Z mieszkaniami z listy ZBK jest taki problem, że trzeba mieć dużo czasu, aby chodzić sprawdzać co nowego się pojawia i biegać oglądać. A gdy człowiek pracuje i do tego jeszcze studiuje to czasu brakuje...
Dlatego poradziłem sobie bez ZBK
dratewka - Sro 25 Lut, 2009


Dlatego poradziłem sobie bez ZBK



czyli jak?
stAn - Sro 25 Lut, 2009


miro - Sro 25 Lut, 2009

Troszkę mi się poszczęściło i przy sprzyjających okolicznościach udało się nabyć mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Osobiście znam kilka osób które "wyrwały" mieszkania z ZBK i to wcale nienajgorsze i nawet udało się w nich zrobić WC i łazienke. Niestety naprawdę nieźle te osoby się przy tym nagimnastykowały i mnóstwo czasu im to zajeło.
Merii - Czw 26 Lut, 2009

bo po jakims czasie staje sie oczywistym ze na ZBK nie ma co liczyc

nawet jak się jest członkiem ZBK i ma się to mieszkanie, wiecznie problemy i bałagan w papierach
bluder - Czw 26 Mar, 2009

miro powiadasz poszczęsciło Ci sie?a na ile lat ten"kredycik" jesli można spytać?
miro - Pią 27 Mar, 2009

Całe szczęście kredytu brać nie musiałem
stAn - Pią 27 Mar, 2009

tak mnie zastanawia, co sie dzieje gdy ktos jest wlascicielm mieszkania, w bloku w ktorym inspekcja budowlana stwierdzi ze jest do rozbiorki? znacie takie przypadki? dostaje sie jakies odszkodowanie? w zabrzu moze tego nie ma ale w bytomiu wysiedlono sporo domów z powodu szkód górniczych. zresztą i nasze osiedla z wielkiej plyty wieczne nie będą.
bluder - Pon 30 Mar, 2009

MIRO napisałeś,że udało ci sie nabyć mieszkanie ale nie na kredyt czyli gotówka.Eee to musisz w takim razie naprawde nieźle zarabiac.Tak to by rozwiązało problem mieszkania,,ale gdzie tu dobrze zarobic?
miro - Pon 30 Mar, 2009

MIRO napisałeś,że udało ci sie nabyć mieszkanie ale nie na kredyt czyli gotówka.Eee to musisz w takim razie naprawde nieźle zarabiac.Tak to by rozwiązało problem mieszkania,,ale gdzie tu dobrze zarobic?



Poza gotówką i kredytem jest jeszcze parę innych możliwości:spadek, darowizna itp
stAn - Pon 30 Mar, 2009


Poza gotówką i kredytem jest jeszcze parę innych możliwości:spadek, darowizna itp



...mienie odzyskane...
bluder - Pią 03 Kwi, 2009

hihi kto mi podaruje jakieś ładne duże mieszkanko?
Merii - Pią 03 Kwi, 2009

a to tutaj prezenty rozdają
suuuper ja chce taki ładny domek jednorodzinny, tak co bym daleko do pracy nie miała

miro - Pią 03 Kwi, 2009

Od razu byście chcieli duże mieszkanie lub domek - umiaru nie znacie
Merii - Pon 06 Kwi, 2009

bo od zawsze mi się marzył domek z własnym ogródkiem i pokojem na ściętym poddaszu z oknem w dachu (cudowne burze) mmmmmmmmmmmm duży parapet ach jak dobrze czasem pomarzyć
luk - Wto 07 Kwi, 2009

Merii, podobnych wrażeń namiot Tobie dostarczy
Merii - Wto 07 Kwi, 2009

Namiot to inne wrażenia dostarcza

bluder - Sro 08 Kwi, 2009

tylko tyle pozostaje-pomarzyć
we_st - Sro 08 Kwi, 2009

Jak się ma dom z ogrodem, to i namiot się ma gdzie postawić
wilcz3k - Czw 09 Kwi, 2009

Jak się ma dom z ogrodem, to i namiot się ma gdzie postawić



Niektórzy z forum mają mnie na NK, a niektórzy nie Ci co mnie jednak mają na NK to wiedzą że pływanie ogromnym pontonem w mieszkaniu na 50m2 nie jest trudne
Jakby ktoś chciał moje dane to proszę o PRIV to nielicznym podam
Wywiad z mieszkańcami osiedla morskiego w Gazecie Wyborczej&
Bezpłatny kurs samoobrony dla mieszkanek Zabrza
poszukuję stancji albo mieszkania na Helence
Poszukuję mieszkania do kupna w centrum Zabrza
  • lg gsa h54l sterowniki
  • peperomia rotundifolia
  • kasi cerekwicka download
  • page 12
  • miasta stanu jharkhand
  • rokita pl
  • wirszyki na urodziny
  • sympatyczne sms
  • Corporate Solutions
  • Kolekcja wypowiedzi z for dyskusyjnych , Indeks