Apel ONZ
Czytasz archiwalną wersję wątku "Apel ONZ" z forum zabrze.slask.pl/
dratewka - Pon 10 Lis, 2008
www.onzapel.pl
wejdź i jeśli chcesz - złóż podpis
twardy - Pon 10 Lis, 2008
Absolutnie, nigdy w życiu, nie ma takiej możliwości.
Nie poprę takiej inicjatywy.
Każdy człowiek ma prawo do samostanowienia, a i też nie uważam zbitka komórek za człowieka. Podlegającego ochronie w jakiejkolwiek formie.
Katolickie brednie o ochronie "życia od poczęcia" są mi obce światopoglądowo, stoją w sprzeczności z moimi przekonaniami nt. wolnego wyboru, ich wyznawcy jawią mi się (najdelikatniej jak potrafię to określić) jako oszołomy.
Dodatkowo, jeśli już organizacje religijne (w tym mafia spod znaku KK) więcej dobrego by zrobili bardziej angażując się w ochronę będących już na tym świecie dzieci - głodu i niedostatku nie brakuje nawet w naszych najbliższych okolicach.
Próby nacisku oraz wątpliwego "uświadamiania" co do praw embrionów, jest swoistą w sensum stricte drogą do pozyskania kolejnych wiernych - a zgodnie z powszechnie znanym i widocznym podejściem funkcjonariuszy kk - ważne by Ci na tacę dawali, z głodu mogą zdychać - ch... z nimi, kasa z nami.
atenka - Pon 10 Lis, 2008
a ja popieram. dzięki dratewko za linka
dratewka - Pon 10 Lis, 2008
twardy, nie zgadzam się z Tobą, choć szanuję Twoje zdanie.
Nie czuję się oszołomem, to po drugie. Szkoda że KK kojarzy CI się tylko ze zbieraniem na tacę... ) Ale nie miejsce tutaj na takie dyskusje, bo nie będziemy teraz się targować od którego momentu płód jest człowiekiem a do którego tylko komórką ...
Myślę sobie też, że może gdyby ludzie świadomie planowali poczęcie narodzin to byłoby mniej tych głodnych, porzuconych etc. którymi opiekować się nie tylko KK powinien, prawdaż??
Wkleiłam linka dla chętnych, nie zmuszam nikogo do podpisania tego. Proszę o tym pamiętać
stAn - Pon 10 Lis, 2008
ja musze przyznac ze jestem po stronie Twardego, choc mniej agresywnie
jestem za tym by caly ten wysilek wkladac w ochrone dzieci narodzonych (i to nawet takich narodzonych 70 lat temu, nie tylko nowonarodzonych), a potem mozna pomyslec tez o nienarodzonych
w usa sa np organizacje przeznaczajace miliony na walke o prawa nienarodzonych (szczegolnie za czasow Busha), a jednoczesnie w takim nowym orleanie sa dzielnice gdzie poziom zycia jest nizszy niz na haiti.
dratewka - Pon 10 Lis, 2008
stAn, zgadzam się z tym co piszesz ale każdy z nas może wiele zrobić w tym celu... można złożyć podpis ale można też działać... niebawem będę działała w takiej fundacji, która odpowie na problemy o których mówicie, więc wystarczy grupa ludzi i chęć do działania, do poświęcenia czasu dla innych i dla pewnych ważnych kwestii
jak widzicie, ja na podpisywaniu czegoś tam nie poprzestaję...
a WY jak już tyle gadacie o organizacjach to 3majcie mocno kciuki na tą naszą która właśnie czeka na akt notarialny ))
Nemo - Pon 10 Lis, 2008
3majcie mocno kciuki na tą naszą która właśnie czeka na akt notarialny
najpierw musielibyśmy coś o niej wiedzieć
Kis polski - Wto 11 Lis, 2008
Oszołom się kłania; mający notoryczne kontakty z mafia i jej "funkcjonariuszami" :p
..ciekawy link, choć uważam ze akurat ONZ ma najmniej do wpowiedzenia w tej sprawie. Działalnośc tej instytucji ogranicza się tylko do wydawania rezolucji i pilnowaniu, by tzw. "pomoc" trafiła nie tam, gdzie trzeba... Zmiany sa potrzebne w najbliższym otoczeniu. Dlaczego odpowiedzialność za biednych mają przejmowac własnie, a najlepiej tylko- księża? Oni sa powołani przede wszystkim do innych celów.. Niech KAŻDY z nas pomoże swojemu sąsiadowi, a już będzie lepiej.
dratewka - Wto 11 Lis, 2008
Nemo, nie będę zapeszać...tak jak powiedziałam - jak już będzie akt notarialny i wpis do rejestru, KRS i inne takie to zostawimy tutaj wiadomość że działamy i zaprosimy na stronkę www by można było poczytać jakiej pomocy udzielamy póki co proszę o mocne 3manie kciuków by rejestracja poszła sprawnie bo...palimy się do roboty
Kis polski, nie wiem dlaczego ONZ ale skoro oni mają taką listę, to czemu nie?
kiedyś na blogu pewnej osoby podpisywaliśmy listę do NFZ w słusznej sprawie... jeśli to ma jakoś pomóc, to czemu nie... może chodzi o to by patronat wzięła organizacja znana w świecie, a nie jakaś tam mała komóreczka organizacyjna o której niewiele osób wie
twardy, uwierz mi że pobożna babunia, która wyniosła tradycje, wiarę z domu rodzinnego ma w nosie embriony i nie łapie tego, więc KK nie pozyska wiernych tą drogą, bo w kościele widać bardzo wyraźnie skąd puste ławy - na pewno nie mają do tego nic dyskusje na temat tego od którego podziału komórkowego człowiek jest człowiekiem, a kiedy rzeczą, której można się w każdej chwili pozbyć.
nathaniel - Wto 11 Lis, 2008
ja musze przyznac ze jestem po stronie Twardego, choc mniej agresywnie
jestem za tym by caly ten wysilek wkladac w ochrone dzieci narodzonych (i to nawet takich narodzonych 70 lat temu, nie tylko nowonarodzonych), a potem mozna pomyslec tez o nienarodzonych
O dokładnie.
Pójdźmy może w końcu w stronę UŚWIADAMIANIA ludzi...
Na siłę próbujemy być nowocześni, ba , chcemy dorównać zachodowi, a tak w gruncie rzeczy żyjemy w ciemnogrodzie.
Dla mnie, aktualnie nie ma sensu chornienie embrionów, zajmijmy się tymi dzieciakami , które TU są i które nie mają wsparcia.
lamor - Wto 11 Lis, 2008
twardy w pełni popieram. Wyrażone przez Ciebie zdanie ani na jotę nie odbiega od tego jakie ja mam w kwestii tzw. "ochrony" życia poczętego
dratewka - Wto 11 Lis, 2008
panowie, ja chciałam by link dotarł do jak największej liczby ludzi, a to forum spełnia to zadanie.....
nie chcę wywoływać dyskusji o embrionach itd itp. nie zmuszam też nikogo do zmiany poglądów....
to tylko link, halo?? każdy wszedł, kto chciał to podpisał... ja nie prosiłam by się tłumaczyć kto co zrobił i dlaczego ) po co te emocje?
nathaniel - Wto 11 Lis, 2008
Ale dlaczego nie możemy wymienić się spostrzeżeniami?
Przecież nikomu się krzywda nie dzieje, jest całkiem spokojnie
Scr3m - Wto 11 Lis, 2008
dokładnie jak mówi nathaniel, jest grzecznie i każdy wyraża swoją opinię
Jestem tego samego zdania co twardy, lamor. Pierw trzeba zadbać o to co jest teraz a potem można zająć się innymi sprawami A uznanie np 2 dniowego embrionu za w pełni rozwiniętego człowieka też jest przegięciem...
lamor - Wto 11 Lis, 2008
po co te emocje?
Przecież nic się nie dzieje. Klinąłem w link..... nie odpowiada mi takie coś, natomiast zdanie wyrażone przez twardego mi odpowiada i to napisałem.
A link podany przez Ciebie spełnił swoje zadanie, ponieważ kilka ludzi kliknęło i podejrzewam, że również oddało swój głos.
jacekviola - Wto 11 Lis, 2008
najserdeczniej przepraszam ale trzymam sie z dala od wszystkiego co jest w jakis sposób firmowane przez kosciol względnie ma przymiotnik 'katolicki". Szanuję czyjeś poglądy ale zbyt szanuję resztki swojego zdrowia psychicznego zeby dac sobie dobrowolnie prać mózg
Kis polski - Wto 11 Lis, 2008
A uznanie np 2 dniowego embrionu za w pełni rozwiniętego człowieka też jest przegięciem...
Oczywiście, ze jest przegięciem. Ale to człowiek.
Link spełnił chyba swoje zadanie; Ci, co mieli zajrzeć, zrobili to i sie wpisali A ONZ jest znaną organizacją, niewątpliwie-tylko że nie mającą żadnego autorytetu.. i, podobnie jak WHO, coraz bardziej lewicującą (bo tak jest trendy). Osobicie więc nie spodziewam się odzewu z tej strony...
Nemo - Wto 11 Lis, 2008
coraz bardziej lewicującą (bo tak jest trendy).
daj spokój
If - Wto 11 Lis, 2008
najserdeczniej przepraszam ale trzymam sie z dala od wszystkiego co jest w jakis sposób firmowane przez kosciol względnie ma przymiotnik 'katolicki". Szanuję czyjeś poglądy ale zbyt szanuję resztki swojego zdrowia psychicznego zeby dac sobie dobrowolnie prać mózg
podpisuje sie rękami i nogami.
romekm - Sro 12 Lis, 2008
ja się zgadzam z przedmówcami, że mamy poważniejsze sprawy do załatwienia, najpierw trzeba pomóc osobą żyjącym, dzieciom i osoba starszym to im możemy zawdzieńczać przeszłość i przyszłość Polski.
Kwestia osób nienarodzonych jest bardzo drażliwa i tak naprawdę nie wiadomo, gdzie jest ta granica gdzie istnieje człowiek, a gdzie jeszcze go nie ma. Wszystko zależy od tego od którego momentu człowiek jest niejako świadomy swojego istnienia.
Tak czy inaczej najpier trzeba pomóc żyjącym, potem zajmiemy się resztą.
dratewka - Sro 12 Lis, 2008
ja się zgadzam z przedmówcami, że mamy poważniejsze sprawy do załatwienia, najpierw trzeba pomóc osobą żyjącym, dzieciom i osoba starszym to im możemy zawdzieńczać przeszłość i przyszłość Polski.
Kwestia osób nienarodzonych jest bardzo drażliwa i tak naprawdę nie wiadomo, gdzie jest ta granica gdzie istnieje człowiek, a gdzie jeszcze go nie ma. Wszystko zależy od tego od którego momentu człowiek jest niejako świadomy swojego istnienia.
Tak czy inaczej najpier trzeba pomóc żyjącym, potem zajmiemy się resztą.
Chłopie!!
1. zainwestuj w słownik w końcu - "osobom żyjącym" a nie "osobą", a Twoje "zawdzieńczać" zwaliło mnie z nóg...
2. każdy ma prawo do swego zdania kiedy to tak naprawdę stał się człowiekiem - czy jak już miał rączki, czy dopiero jak linie papilarne, czy jak zaczęło bić serduszko, czy zaraz jak komórki niosące materiał genetyczny połączyły się (hm, nie jeden plemnik pewnie teraz przeżywa że jest tylko plemnikiem ) nie ma co dyskutować w tej kwestii bo medycyna tak się zmieni, że naukowcy spod znaku etyki nie nadążają czasem
3. Romuś, to zabieraj się do roboty i załóż jakąś organizację. POwiem Ci, że pewne stowarzyszenie niepełnosprawnych, w którym działałam 10 lat bardzo aktywnie i ściorałam sobie kręgosłup przy wózkach inwalidzkich, czeka na nowych wolontariuszy więc jak jesteś zainteresowany, a po Twojej wypowiedzi widzę, że tak, to zgłoś się na PW a podam Ci namiary Czeka tam na Ciebie sporo potrzebujących osób.
Zippo ONZ vs. CAMEL
w jakim banku najlepszy ROR?
Sugestie dla oferujących rzeczy do wymiany w tym dziale.
To trzeba zobaczyć!
zapalenia;stawow
idz do podstrony 6600
behavioriks;warto
pompa ciepla czy mozna
denis leary 200
ucieczka
mikrofalowka schemat
adolf anderssen
pociagi filmiki slupsk
Kolekcja wypowiedzi z for dyskusyjnych , Indeks